Czerwiec 2025
wpis z dnia 27.06.2025 komentarz do artykułu w Polsatnews.pl - Ruch lidera PSL. Marcin Mastalerek: "To czarna polewka dla Tuska"
Nie wydaje mi się. Czarna polewka to czernina? Że niby nakarmił Tuska krwią (czyją)? Karol Nawrocki, póki co, jest prezydentem elektem więc pewnie spotkanie szefa MON z prezydentem elektem jest wpisane w procedury przed zaprzysiężeniem. Pewnie inni też tak mieli. Sugerowanie, że Premier jest cyniczny nie ma chyba sensu logicznego. Nawet jeżeli jest to niby czemu miałby nie być? Polityka wymaga różnych umiejetności. Wiadomo jakie podejście miał PiS gdy rządzili i co odpowiadali gdy ktoś z PO proponował jakieś wspólne działania. Co, to nie był cynizm gdy PiS nawet nie podejmowało choćby próby dialogu? Był. I to taki szczery. A, to jakie zdanie ma PiS o Tusku też chyba dość wyraźnie wskazuje na polityczny cynizm. Oczywiście, jest to w jakiś sposób uzasadnione postawą Tuska. Ale, co do reguły, to chyba obowiązuje zasada vice versa. Nawet jeżeli ktoś z PiS uważałby że można w czymś z Tuskiem współpracować to i tak jeżeli szef PiS tego sam nie zatwierdzi to reszta woli udawać że nie można. To co to jest jak nie cynizm polityczny? A, Prezydent to niby nie posługuje się cynizmem? To, że o tym się nie mówi albo że w mediach o tym cicho, sza, to jeszcze nie dowód że nie używa cynizmu do politycznych rozgrywek. Choćby obsada ambasad. A pewnie jest tego sporo więcej. Niby, że, co wolno wojewodzie ...?
wpis z dnia 25.06.2025 r.Do artykułu w RadioZET.pl: "Usunąć pasek na świadectwie i ocenę z zachowania. Co na to MEN?"
Czy usunąć? To zależy. Co najmniej od kilku czynników. Jeden to uczciwość względem uczni/ów/uczennic. Ten wydaje się dość istotny. Drugi, to kwestia impulsów aktywujących chęci/motywujących do konkurowania. Trzeci, to kwestia "równych szans" - też z zakresu zdrowia psychicznego/fizycznego. Są też inne. Uczniowie są, jakby nie było, poddani pewnym czynnikom ustalanym przez dorosłych. Czasami to się przydaje do zmotywowania (też porażki się przydają), a, czasami wręcz odwrotnie - może przyczyniać się do załamania psychiki i działań z tym związanych. Albo też do działań typu: szukanie swojej niszy. Też takich niezgodnych z prawem albo z społecznymi normami. Wiadomo od dawna, że to co się je i czego się nie je w niemowlęctwie/dzieciństwie/młodości ma ogromny wpływ na zdolności umysłowe i fizyczne danego człowieka. Jeżeli jakiś uczeń ma w domu odpowiednie "wyposażenie" w tego typu elementy budujące organizm to siłą rozwoju będzie zdolniejszy, będzie szybciej pojmował i szybciej/lepiej się uczył. Zatem albo będzie odstawał od innych albo będzie udawał że nie jest taki zdolny. Jedno i drugie może mieć wpływ na to jak jest postrzegany w danym środowisku. Paski na świadectwach co do zasady mają sens, ale raczej w szkołach/zajęciach specjalistycznych. Ogólnie niekoniecznie. Co do oceny z zachowania to wiadomo, że to miał być czynnik blokujący niepożądane zachowania uczni/ów. Chyba nie trzeba przypominać różnych sytuacji związanych z zachowaniami uczni względem innych uczni albo względem dorosłych w szkołach. Zatem ocena z zachowania powinna zostać, ale powinna zostać też niejako rozwinięta o wiele innych czynników. Bo nie chodzi tylko o "grzeczne" zachowanie na lekcjach/przerwach/zajęciach. Oczywiście nie jestem w temacie więc raczej dywaguję niż analizuję. Jednak do oceny z sprawowania powinno się też uwzględniać osobowość danego ucznia. Dla jednego zrobienie czegoś może być dużym wysiłkiem psychicznym/osobowym. A, dla innego zrobienie tego samego może być czymś zwyczajnym, bezproblemowym. Zatem ocena z sprawowania powinna być, ale nie powinna być brana do średniej tylko raczej jako ocena osobowości/temperamentu/itp. Ale może to powinna być jakaś dodatkowa ocena niezwiązana z zachowaniem typu sprawowanie się. W, sumie, jeżeli jakiś uczeń pomaga innemu uczniowi w rozwiązaniu zadań to jest to zachowanie dobre, czy niekoniecznie? To pewnie zależy od intencji i od sytuacji - czy sam chce, czy może musi. Oczywiście, odpowiednie żywienie uczni w szkołach może wpływać na ich zdolności twórcze/uczenia się. Ale też może wpływać na rozwijanie cech niepożądanych społecznie. U kogoś kto ma aktywny czynnik typu agresja może wzmocnić zdolności w tym kierunku. Zatem temat, mimo, że jest ważny, jest co do zasady tudny do rozwiązania. Ale generalnie odpowiedni jadłospis w szkołach powinien obowiązywać. Tu oczywiście, pojawią się różne akcje typu nie lubię, nie może jeść, my tego nie spożywamy itp. Ale to temat na o wiele szerszą dyskusję o tym czym i po co są szkoły.
